Alternatywa zawsze istnieje
d a n e w y j a z d u
42.21 km
13.00 km teren
02:06 h
Pr.śr.:20.10 km/h
Pr.max:45.16 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
Tak oto po pewnie 2-3 latach życia w nieświadomości odkryłem dzisiaj, że jednak kładka nad drogą S3 niedaleko ode mnie od chaty istnieje. Kiedyś był tam zielony szlak rowerowy, później jak zaczęli robić S3 nic nie wskazywało na to, żeby kiedykolwiek można było z niego ponownie korzystać. A tu jednak miła niespodzianka. Także alternatywa dla asfaltu (krótki odcinek ale jednak ze sporym ruchem) i oklepanej już ścieżki rowerowej do Bogdańca istnieje. Trzeba trochę się natyrać na samym początku (bo pagórki koło mnie koło chaty spore i ciężko się po nich jedzie pod górkę, bo to taki singletrack, pozarastany troszkę, z lekkimi koleinami po bokach). Tym zielonym szlakiem jedzie się do Chróścika (trochę dalej znalazłem wiadukt kolejowy, z którego kiedyś zjeżdżaliśmy na linie z kumplem z osiedla :) też tam dobre 7-8 lat nie byłem), dalej do Baczyny i Marwicka, później zdaje się gdzieś ten szlak zostawiłem i pojechałem spokojnym asfaltem w kierunku na Witnicę, jednak do samej Witnicy mi się jechać nie chciało i odbiłem wcześniej na Nowiny Wielkie, później w las, na południe i do domu.
Widoczek z górki niedaleko mojej chaty
Gdzieś na trasie chyba między Chróścikiem i Baczyną
Jak wyżej